Równoumagicznienie (Świat Dysku, tom III)

Główni bohaterowie: Babcia Weatherwax
Miejsce akcji: Lancre, Ohulan Cutash, Zemphis, Ankh-Morpork
Temat satyry: feminizm
Data wydania oryginalnego: 1987 r.
Data wydania w Polsce: 1996 r.

Równoumagicznienie (ang. Equal Rites) - humorystyczna powieść fantasy Terry'ego Pratchetta, wydana w 1987 r. W Polsce książka ukazała się po raz pierwszy w 1996 r. nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka (ISBN 83-7337-219-9). Jest to trzecia część długiego cyklu Świat Dysku, zaliczana do podcyklu o czarownicach z Lancre.

Powieść zawiera historię młodej dziewczyny posiadającej Moc, ale nie mogącej zostać magiem z powodu uprzedzeń panujących wśród kadry Niewidocznego Uniwersytetu. Ma jednak po swojej stronie Babcię Weatherwax, która zawsze osiąga to, co zamierza.

Garść cytatów z książki:

Błękitne promienie wystrzeliły na korytarz, wirowały i tańczyły, gdy niewyraźne kształty przesuwały się w oślepiającym blasku wewnątrz pokoju. światło było mgliste i aktyniczne, z rodzaju tego, na którego widok Steven Spielberg wzywa swojego doradcę od praw autorskich.

– Co to jest słoń?
– Rodzaj borsuka – wyjaśniła Babcia.
Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cieszyła się sławą znawczyni natury.

Często spotykany błąd polega na określaniu niższych rang magicznych mianem „magów spod płotu”. Magia płotowa, czy raczej żywopłotowa, to poważana, wyspecjalizowana gałąź magii ogólnej, przyciągająca zwykle ludzi milczących, zamyślonych, o skłonnościach druidystycznych i zdolnościach do artystycznego strzyżenia krzewów.

Historia ma zwyczaj zmieniać ludzi, którzy myślą, że ją zmieniają.

Jednym z powodów tej krzątaniny był fakt, że (...) ludzie woleli robić pieniądze bez żadnej pracy. A że Dysk nie poznał jeszcze przemysłu muzycznego, zmuszeni byli wykorzystywać starsze, tradycyjne formy bandytyzmu.

Kiedy człowiek zstępuje w przepaść, jego życie zawsze zyskuje jasno określony kierunek.

Ludzki umysł traktuje rzeczy ambicjonalnie(...). Cały zakres wszechświata wyraża się dla nich (zwierząt) jako rzeczy, które:
a) nadają się do kopulacji
b) nadają się do jedzenia
c) należy przed nimi uciekać
d) kamienie
To uwalnia umysł od zbędnych myśli i daje konieczną bystrość wtedy, kiedy jest niezbędna.

Magia ma jednak w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.

Mówią, że niepełna wiedza jest rzeczą niebezpieczną, ale jednak nie tak złą, jak całkowita ignorancja.

Oni nie wiedzą więcej niż zwykli ludzie, którzy nawet nie wiedzą, że tego nie wiedzą.

Osoba nie zdająca sobie sprawy z szansy porażki może być kijem wepchniętym w szprychy roweru historii.

Powszechnie wiadomo, że kamień potrafi myśleć. Na tym fakcie opiera się cała elektronika.

[Esk] Rozejrzała się. Otaczał ją krąg twarzy, których nawet nekrofil nie mógłby pokochać(...)

Szanse jeden na milion mają to do siebie, że sprawdzają się w dziewięciu na dziesięć przypadków.

(...) to był ten sam ton, tylko wyrafinowany, stężony, wyostrzony kawałeczkami korundu; ton rozkazu, który nawet trupa postawiłby na baczność i przeprowadził przez połowę cmentarza, zanim ten przypomniałby sobie, że jest martwy.

W Ramptopach czarownice cieszyły się pozycją, jaką w innych kulturach zajmowały zakonnice, poborcy podatkowi albo czyściciele szamba.