Ostatni bohater (Świat Dysku, tom XXVII)

Główni bohaterowie: Rincewind, Marchewa, Leonard z Quirmu
Miejsce akcji: Świat Dysku
Temat satyry: ostatnia podróż barbarzyńców
Data wydania oryginalnego: 2001 r.
Data wydania w Polsce: 2003 r.

Ostatni bohater (ang. Last Hero) – humorystyczna powieść fantasy Terry'ego Pratchetta, wydana w 2001 r. Jest to dwudziesta siódma część długiego cyklu Świat Dysku. Tom ten wydany został, tak jak wcześniej Eryk, w większym niż zwykle formacie i z wieloma ilustracjami Paula Kidby'ego (który został głównym ilustratorem książek Pratchetta po śmierci Josha Kirby'ego). W Polsce książka ta ukazała się w 2003, z pominięciem oryginalnej chronologii cyklu (po Maskaradzie zamiast po Złodzieju czasu), w tłumaczeniu Piotra W. Cholewy. Jest to siódma część podcyklu o przygodach Rincewinda, maga-nieudacznika.

Książka opowiada o tym, jak sześciu podstarzałych bohaterów (tzw. Srebrna Orda), postępujących według specyficznego bohaterskiego kodeksu, chciało zniszczyć bogów – odwrotnie niż Mazda, dyskowy odpowiednik Prometeusza, oddając im ogień (w postaci bomby). Nie wiedzą, że mogą w ten sposób doprowadzić do zagłady całego świata. Specjalnie wybrani ludzie – Rincewind, kapral Marchewa i znany geniusz Leonard z Quirmu zostają wysłani z misją powstrzymania Srebrnej Ordy w "kosmicznym" statku. Na pokładzie w podróż dookoła Dysku wyrusza z nimi pasażer na gapę – Bibliotekarz. Występuje tu wiele nawiązań do pierwszych lotów na Księżyc.

Garść cytatów z książki:

Bohater nie powinien umierać: miękki, gruby, jedząc wystawne kolacje. Bohater powinien ginąć w walce.

– Chcecie oddać bogom ogień?
– Tak. Z odsetkami.
– Ale... dlaczego? (...)
– Bo... – zaczął Cohen. – Bo pozwolili nam się zestarzeć.

Cywilizacja wysysa z człowieka całe życie.

Kiedy wszystko zawiedzie, módl się.

Mężczyzna ma tyle lat, na ile się czuje.

[Ordyńcy] Radzili sobie z Czasem tak, jak z prawie wszystkim w życiu – jak z czymś, co się atakuje i próbuje zabić.

Patrzenie za siebie zawsze jest błędnym posunięciem (...) Spowalnia.

– Przyda się też pomoc sześćdziesięciu terminatorów i czeladników z Gildii Chytrych Rzemieślników.(...)
– Terminatorów? Mogę dopilnować, żeby najlepsi majstrowie...
– Nie majstrowie, panie – rzekł. – Niepotrzebni mi ludzie, którzy poznali już granice tego, co możliwe.

„Morituri Nolumus Mori” – z łaciny: My, mający umrzeć – nie chcemy.