Kolor magii (Świat Dysku, tom I)

Główni bohaterowie: Rincewind, Dwukwiat, Bagaż
Miejsce akcji: Ankh-Morpork, Świątynia Bel-Shamharota, Zmokberg, Krull
Temat satyry: gry RPG, turystyka
Data wydania oryginalnego: 1983 r.
Data wydania w Polsce: 1994 r.

Kolor magii (ang. The Colour of Magic) to humorystyczna powieść fantasy Terry'ego Pratchetta, wydana w 1983 r. W Polsce książka ukazała się po raz pierwszy w 1994 r. nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka (ISBN 83-7469-097-3). Jest to pierwsza część długiego cyklu Świat Dysku, zaliczana do podcyklu o przygodach Rincewinda.

Tytuł książki pochodzi od ósmego koloru tęczy - oktaryny, koloru magii i wyobraźni. Kolor ten może występować tylko w świecie tak przesyconym magią jak Świat Dysku. Towarzyszy on większości zaklęć. Widzą go magowie (dzięki małym ośmiokątom na siatkówce) oraz koty. Książka opowiada o niezbyt zdolnym, ale posiadającym genialny instynkt przetrwania magu Rincewindzie. Na swoje nieszczęście zostaje przewodnikiem pierwszego turysty na Dysku: bajecznie bogatego, beztroskiego Dwukwiata. Dzięki ich przygodom poznajemy obyczaje, kulturę i geografię świata Dysku i jego największego miasta Ankh-Morpork (miasto posiadające milion mieszkańców, jednak pozbawione kanalizacji) leżącego nad Ankh - jedyną na dysku rzeką, której wodę można kroić nożem. Bezpośrednią kontynuacją Koloru magii jest kolejna powieść cyklu - Blask fantastyczny.

Garść cytatów z książki:

A potem zacznę żonglować śnieżkami w piekle.

Ludzie powinni zostawać tam, gdzie się ich postawiło.

Łatwo było mówić o czystej logice i o tym, jak cały Wszechświat podlega zasadom tej logiki oraz harmonii liczb. Fakty jednak były takie, że dysk – co każdy widział – płynął w przestrzeni na grzbiecie wielkiego żółwia, a bogowie mieli w zwyczaju odwiedzać domy ateistów i wybijać im szyby.

Na krótkich dystansach stworzenie dwunogie zwykle potrafi wyprzedzić stworzenie czworonogie, a to z powodu czasu, jaki zajmuje czworonogowi zorientowanie się w tych wszystkich nogach.

Naprawdę zadziwiające. Żaba przemieniona magicznie w żabę. Cudowne.

Nienawiść jest siłą przyciągającą, tak jak miłość.

Przepraszam cię bardzo, ale nie jestem przyzwyczajony do transcendencji.

To właśnie jest głupie w tej całej magii. Przez dwadzieścia lat studiujesz czar, który sprowadza ci do sypialni nagie dziewice. Ale wtedy jesteś już tak zatruty oparami rtęci i półślepy od czytania starych ksiąg, że nie pamiętasz, co dalej robić.

W tym właśnie punkcie język potoczny rezygnuje i wychodzi na piwo.

[Rincewind] Zastanawiał się, co to właściwie za życie, kiedy trzeba płynąć bez przerwy, by pozostać w tym samym miejscu. Bardzo podobne do jego życia, uznał.